Możesz kochać swoje dziecko i jednocześnie nie lubić bycia w ciąży. Jedno nie wyklucza drugiego. Jeśli czujesz zmęczenie, irytację albo lęk zamiast nieustannej wdzięczności, nie potrzebujesz kolejnego tekstu o tym, że „powinnaś celebrować każdą chwilę”.
Ciąża nie jest jednym uczuciem przez dziewięć miesięcy
W opowieściach o ciąży emocje bywają podejrzanie uporządkowane. Jest wzruszenie na USG, radość z pierwszych ruchów, kompletowanie wyprawki i piękne zdjęcia brzucha. Tymczasem prawdziwe doświadczenie może wyglądać tak: rano cieszysz się z kopnięcia dziecka, w południe masz dość bólu pleców, wieczorem boisz się porodu, a w nocy nie możesz zasnąć, bo zastanawiasz się, czy będziesz dobrą mamą.
To nie jest sprzeczność. To jest życie z ogromną zmianą biologiczną i życiową, która trwa miesiącami.
Metaanaliza Dennis, Falah-Hassani i Shiri obejmująca ponad 200 tysięcy kobiet pokazała, że objawy lękowe w okresie ciąży są częste. Autorzy szacowali częstość samoopisowych objawów lękowych na około 18 procent w pierwszym trymestrze, 19 procent w drugim i 25 procent w trzecim. Nie oznacza to, że każda obawa jest zaburzeniem lękowym. Pokazuje natomiast, jak nieprawdziwy jest obraz, w którym ciężarna „powinna być po prostu szczęśliwa”.
Możesz chcieć dziecka i nie lubić tego, co ciąża robi z Twoim ciałem
To temat, o którym wiele kobiet mówi dopiero wtedy, gdy usłyszy ode mnie, że wolno o tym mówić. Ciało zmienia się szybko. Piersi, skóra, miednica, brzuch, sen, układ pokarmowy, tolerancja wysiłku, seks, sposób chodzenia, potrzeba oddawania moczu. Do tego często dochodzą komentarze innych ludzi, jakby brzuch w ciąży stawał się dobrem publicznym.
Jako fizjoterapeutka patrzę na ciało funkcjonalnie, ale jako mama dwóch córek wiem też, że zmiana wyglądu i poczucia kontroli nad własnym ciałem bywa emocjonalna. Nie musisz udawać, że wszystko Ci się podoba. Możesz jednocześnie szanować to, co robi Twoje ciało, i mieć dość zgagi, bólu spojenia czy budzenia się pięć razy w nocy.
„Inne kobiety mają gorzej” nie jest metodą radzenia sobie
Porównywanie cierpienia nie działa. To, że ktoś przechodzi ciążę z poważnymi komplikacjami, nie sprawia, że Twoje zmęczenie przestaje istnieć. To, że długo czekałaś na ciążę, nie odbiera Ci prawa do trudnych emocji. Wdzięczność i przeciążenie mogą istnieć jednocześnie.
W pracy z rodzicami często obserwuję jeszcze jeden mechanizm: kobieta, która nie pozwala sobie przyznać „jest mi trudno”, ma mniej przestrzeni na szukanie konkretnej pomocy. Zamiast powiedzieć partnerowi „potrzebuję, żebyś przejął dziś zakupy i kolację”, zaczyna walczyć sama ze sobą, bo przecież „powinna dawać radę”.
O emocjach, w których radość miesza się ze zmęczeniem, a wdzięczność ze strachem, rozmawiamy w pierwszy wieczór mojego bezpłatnego Wyzwania dla kobiet w ciąży. Bez lukru i bez „ciesz się każdą chwilą”.
Bezpłatnie · 4 wieczory, poniedziałek–czwartek o 20:00
Kiedy warto powiedzieć o emocjach lekarzowi lub psychologowi
Jest różnica między chwilowym „mam dość” a stanem, w którym lęk, smutek lub poczucie beznadziei utrzymują się, nasilają i utrudniają normalne funkcjonowanie. Jeśli trudno Ci spać nawet wtedy, gdy masz warunki do odpoczynku, wycofujesz się z życia, czujesz silny lęk przez większość czasu albo pojawiają się myśli o zrobieniu krzywdy sobie, nie czekaj.
WHO szacuje, że problemy ze zdrowiem psychicznym w okresie okołoporodowym dotyczą znaczącej części kobiet i zaleca ich włączanie do rutynowej opieki. Powiedz o tym osobie prowadzącej ciążę. Skorzystanie z pomocy psychologicznej lub psychiatrycznej nie jest porażką w przygotowaniu do macierzyństwa. Jest formą dbania o siebie i dziecko.
Co może zrobić wiedza, gdy źródłem lęku są niewiadome
Nie każdy lęk wymaga psychoterapii. Czasem jest bardzo konkretny: „nie wiem, jak wygląda poród”, „boję się kąpieli”, „nie mam pojęcia, jak karmi się noworodka”, „nie wiem, co będzie po wyjściu ze szpitala”. Tutaj rzetelna edukacja naprawdę potrafi zmniejszyć chaos.
Metaanalizy edukacji przedporodowej wskazują na poprawę poczucia skuteczności i redukcję lęku przed porodem. Nie jest to obietnica bezstresowej ciąży. To pokazuje, że informacja ma znaczenie wtedy, gdy zamienia abstrakcyjne zagrożenie w coś, co można zrozumieć i przygotować.
A więc, co chcę, żebyś z tego zapamiętała?
- Nie musisz uwielbiać ciąży, żeby kochać swoje dziecko.
- Lęk i ambiwalencja są częste, ale nasilone i długotrwałe objawy zasługują na profesjonalne wsparcie.
- Jeśli stres wynika głównie z niewiadomych, dobra edukacja może przywrócić część poczucia wpływu.
Jeśli zapamiętasz jedną rzecz: masz prawo przeżywać ciążę po swojemu, bez obowiązku bycia szczęśliwą przez dziewięć miesięcy.
Uporządkujmy to! Na co masz wpływ?
W moim Wyzwaniu dla kobiet w ciąży nie będę Ci mówiła, że „wszystko będzie cudownie”. Wolę zrobić coś bardziej użytecznego: pokazać Ci, na co masz wpływ, czego możesz nauczyć się wcześniej i jak odróżniać wiedzę od internetowego szumu. To są pytania i problemy, które regularnie powtarzają się u przyszłych mam. Da się je uporządkować. Przez 4 bezpłatne wieczory przechodzimy przez emocje i poród, wyprawkę, pielęgnację noworodka i jego sen.
Bezpłatnie · 4 wieczory, poniedziałek–czwartek o 20:00
Źródła i badania
Dennis C.L., Falah-Hassani K., Shiri R. Prevalence of antenatal and postnatal anxiety: systematic review and meta-analysis. British Journal of Psychiatry. 2017;210(5):315-323. DOI: 10.1192/bjp.bp.116.187179.
McNamara J., Townsend M.L., Herbert J.S. A systematic review of maternal wellbeing and its relationship with maternal fetal attachment and early postpartum bonding. PLOS ONE. 2019;14(7):e0220032. DOI: 10.1371/journal.pone.0220032.
World Health Organization. WHO guide for integration of perinatal mental health in maternal and child health services. Geneva: WHO; 2022.