Porodówki znikają z mapy Polski. Dlaczego szpitale muszą zamykać oddziały, gdzie dziś rodzić i co to oznacza dla opieki okołoporodowej oraz ryzyka porodu na SOR?

Apel, aby zmienić obecną sytuacje odnośnie zamykania porodówek. Politycy: Kaczyński i Tusk są w sporze a Rita, jako promyk nadziei, wyjaśnia co się dzieje.

Zamykanie porodówek w Polsce w 2025 r. Co mówią dane NFZ i jakie zmiany wprowadza rozporządzenie od stycznia 2026 r.

Z danych Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) opublikowanych przez Centrum e-Zdrowia (CeZ) wynika, że w ostatnich latach w Polsce gwałtownie spada liczba porodów realizowanych w publicznym systemie ochronie zdrowia. Ten trend demograficzny (coraz mniej noworodków) ma bezpośrednie skutki: trudniej utrzymać oddział położniczy w mniejszych miastach, rośnie presja finansowa na szpital, a w wielu miejscach zapadają decyzje o tym, by zamykać kolejne oddziały. To prowadzi do realnego zjawiska zamykania jednostek i rosnącej skali likwidacji porodówek.

Dane: spadek liczby porodów w latach 2019 – 2024 i sytuacja w 2025 r.

Według danych NFZ (publikowanych przez CeZ):

  • 2019 roku odbyło się ok. 375 tys. porodów,
  • 2020 roku – ok. 345 tys. porodów,
  • 2021 roku – ok. 331 tys. porodów,
  • 2022 roku – ok. 290 tys. porodów,
  • 2023 roku – ok. 266 tys. porodów,
  • 2024 roku – ok. 244 tys. porodów.

Oznacza to spadek o ponad 130 tys. porodów rocznie w ciągu pięciu lat. Dla sieci szpitali to nie tylko statystyka: mniejsza liczba przyjęć porodowych uderza w finansowanie, bo oddziały muszą utrzymać stałą gotowość – personel, dyżury, sprzęt, procedury. W praktyce oddział położniczy musi działać „zawsze”, nawet gdy poród zdarza się rzadko.

Najbardziej aktualny publiczny zestaw danych za 2025 r pokazuje, że w I półroczu 2025 (styczeń–czerwiec) odnotowano ok. 111,5 tys. porodów w 305 miejscach udzielania świadczeń (w danych NFZ „placówka” to miejsce realizacji świadczeń, gdzie odnotowano co najmniej jeden poród).

Ile porodówek było pod koniec grudnia poprzedniego roku? I ile zostało na koniec stycznia 2026 r.

Skala zmian w sieci jest widoczna także w danych NFZ cytowanych w mediach. Według dziennika „Rzeczpospolita”, na podstawie danych NFZ przygotowanych dla redakcji, pod koniec 2025 r. działały 284 porodówki, a pod koniec stycznia 2026 r. – 266, czyli o 18 mniej w ciągu 4 tygodni.

To oznacza, że wiele rodzin musi planować poród w innym miejscu niż dotychczas. Gdy znika lokalna porodówka, rośnie dojazd do najbliższej porodówki, a wybór „najbliższego szpitala” z odpowiednim zapleczem przestaje być oczywisty. Dla pacjentki to także większe ryzyko stresu i niepewności, czy zdąży dojechać, zwłaszcza gdy poród zacznie się dynamicznie.

Przykłady zamknięć i zawieszeń w 2025 r.

Leżajsk, Grodzisk Wielkopolski, Dąbrowa Tarnowska – decyzje potwierdzone komunikatami

Proces zamykania kolejnych oddziałów położniczych widać nie tylko w danych zbiorczych, ale i w komunikatach samych szpitali:

SP ZOZ w Leżajsku

Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej (SP ZOZ) w Leżajsku poinformował 18.12.2025 r. o zamknięciu oddziału położniczo-ginekologicznego oraz oddziału noworodkowego z dniem 31.12.2025 r.
Dla mieszkańców to klasyczny scenariusz: szpitalny oddział znika, a ciężarna musi rodzić w innym powiecie.

SP ZOZ w Grodzisku Wielkopolskim

SP ZOZ w Grodzisku Wielkopolskim komunikatem z 30.10.2025 r. ogłosił czasowe zawieszenie działalności oddziału noworodkowego oraz części położniczej od 01.11.2025 r. – porody nie są realizowane.
To typowy przykład, jak „czasowe” ograniczenie świadczeń staje się realnym ograniczeniem dostępności: lokalna porodówka przestaje przyjmować.

Dąbrowa Tarnowska

W Dąbrowie Tarnowskiej opublikowano informację o rozwiązaniu z dniem 31.12.2025 r. umowy na świadczeniapołożniczo-ginekologiczne w tej lokalizacji.
Takie decyzje wpływają na cały lokalny układ: oddziały położnicze, ginekologia, a często też powiązane poradnie i ścieżki kierowania pacjentek.

Myszków – najlepiej oceniana porodówka, która została zawieszona

W Myszkowie oddział położniczy Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej został uznawany za najlepiej ocenianą porodówkę w Polsce i wskazywany w rankingach jakości opieki okołoporodowej jako przykład dobrej praktyki. Mimo bardzo dobrych ocen pacjentek oddział położniczy i neonatologia zostały czasowo zamknięte w grudniu tamtego roku, a działalność zawieszono na około sześć miesięcy. Decyzję tłumaczono reorganizacją szpitala oraz realizacją inwestycji infrastrukturalnych.

Ten przypadek jest ważny, bo pokazuje, że „kolejne porodówki” znikają nie tylko tam, gdzie są problemy jakościowe. Czasem decyduje ekonomia, kadry i logistyka, a nie poziom opieki.

Oficjalne działania państwa: nowe przepisy od stycznia 2026 r.

Co proponuje resort zdrowia i na czym polega hospitalizacja >25 km od porodówki

W odpowiedzi na kurczenie się sieci i spadek liczby urodzeń Ministerstwo Zdrowia opisało rozwiązanie dla miejsc, gdzie kobieta w ciąży ma daleko do porodówki: chodzi o zapewnienie opieki położnej w szpitalach oddalonych o więcej niż 25 km od najbliższej porodówki – w formie hospitalizacji.

Klucz tej polityki jest taki: jeśli w danym rejonie nie działa porodówka, a dojazd do szpitala z oddziałem położniczym jest długi, pacjentka może zostać przyjęta do szpitala (mimo braku oddziału porodowego) i pozostawać pod nadzorem personelu – przede wszystkim położnej – zanim zostanie przetransportowana do ośrodka, gdzie odbywa się poród.

Jak to ma działać w praktyce

Hospitalizacja w tym modelu ma być „bezpiecznikiem”, a nie zastępstwem pełnego oddziału. W praktyce oznacza:

  • możliwość przyjęcia ciężarnej do szpitala, gdy zbliża się termin albo pojawiają się objawy sugerujące, że poród może rozpocząć się w krótkim czasie,
  • stały nadzór położnej nad stanem kobiety,
  • przygotowanie do transportu do szpitala z oddziałem położniczym, gdy poród się rozpocznie lub gdy sytuacja tego wymaga,
  • organizację łączności i logistyki tak, aby pacjentka nie „utknęła” bez wsparcia.

To istotne, bo w tle są obawy, że kobiety będą musiały rodzić na SOR: jeśli poród zacznie się nagle, a transport będzie opóźniony, pacjentka może trafić na izbę przyjęć, a nawet na szpitalny oddział ratunkowy (SOR). Ten model ma zmniejszać ryzyko, ale nie usuwa go całkowicie.

Rozporządzenie Ministerstwa Zdrowia i wymagania organizacyjne

Rozwiązanie opisane przez Ministerstwo Zdrowia zostało wpisane w przepisy: Rozporządzenie Wiceministra Zdrowia Tomasza Maciejewskiego z dnia 15 stycznia 2026 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego (Dziennik Ustaw, Dz.U. 2026 poz. 51) wskazało warunki organizacyjne, w tym kryterium odległości >25 km oraz wymagania dotyczące pomieszczenia, transportu (karetek)  i wyposażenia.

To są „nowe przepisy”, które mają uporządkować awaryjne zabezpieczenie pacjentek w rejonach bez porodówki. W praktyce szpitalny obszar przyjęć musi dysponować warunkami, by zapewnić podstawowe bezpieczeństwo medyczne do czasu przewiezienia kobiety w ciąży.

Braki kadrowe, szkoły rodzenia i perspektywa 2026

Braki kadrowe są jedną z głównych przyczyn, dla których dyrektorzy szpitali decydują się zamykać oddziały. Przy niskiej liczbie porodów koszt utrzymania całodobowych dyżurów położnych, lekarzy (położnictwo i ginekologia), anestezjologów i neonatologów przewyższa finansowanie z NFZ.

Jednak szczególnie dotkliwy jest skutek edukacyjny: zamykanie porodówek w 2025 r. oznacza także znikanie szkół rodzenia działających przy szpitalach. W wielu miejscach były to jedyne bezpłatne formy przygotowania do porodu. W efekcie coraz więcej kobiet korzysta z prywatnych szkół rodzenia lub płatnych kursów online.

To przesuwa ciężar przygotowania na mamy w Polsce: zamiast wsparcia w lokalnym systemie opieki, kobieta w ciąży częściej kupuje edukację, konsultacje i materiały. Gdy porodówka jest daleko, rośnie też znaczenie wiedzy: kiedy jechać, jak planować dojazd, co przygotować, gdzie zgłosić się do izby i jak uniknąć sytuacji, w której poród zacznie się „po drodze”.

Ostrzeżenia i analizy: samorządy i organizacje społeczne

Problem ma także wymiar terytorialny. Związek Powiatów Polskich (ZPP) publikował analizy i listy powiatów, które mogą zostać bez porodówki, wskazując ryzyko „białych plam” na mapie.

Z kolei Fundacja Rodzić po Ludzku krytykowała zastępowanie porodówek rozwiązaniami awaryjnymi i wskazywała ryzyko pogorszenia bezpieczeństwa oraz większych nierówności w dostępie do opieki.

Podsumowanie

W 2025 roku zamykanie porodówek stało się widocznym elementem zmian w systemie ochronie zdrowia. Spadająca liczba porodów i rosnące koszty sprawiają, że kolejne szpitale decydują się zamykać oddział położniczy, a kobiety muszą rodzić w odległej placówce. Dłuższy dojazd do najbliższego szpitala, obawy przed trafieniem na SOR czy do izbach przyjęć oraz niepewność organizacyjna to dziś realne wyzwania dla każdej przyszłej mamy.

Nowe rozporządzenie obowiązujące od stycznia 2026 roku wprowadza możliwość hospitalizacji pod opieką położnej w miejscach oddalonych o ponad 25 km od porodówki. Ministerstwo Zdrowia przekonuje, że to rozwiązanie poprawi bezpieczeństwo i utrzyma standard opieki, jednak nie zastąpi ono w pełni funkcjonującego oddziału położniczego.

Przyszłość opieki okołoporodowej w Polsce zależy od tego, czy reorganizacja systemu pozwoli zapewnić każdej kobiecie w ciąży bezpieczny poród – niezależnie od miejsca zamieszkania.

Źródła

1. Centrum e-Zdrowia. (2025). Porody i opieka okołoporodowa – dane Narodowego Funduszu Zdrowia.

2. Ministerstwo Zdrowia. (2026). Wzmocnienie bezpieczeństwa kobiet w ciąży.

3. Ministerstwo Zdrowia. (2026). Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 15 stycznia 2026 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego (Dz.U. 2026 poz. 51).

4. Rzeczpospolita. (2026, 27 stycznia). W cztery tygodnie nowego roku zlikwidowano 18 porodówek.

5. Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Leżajsku. (2025). Zamknięcie oddziału ginekologiczno-położniczego oraz oddziału noworodkowego.

6. Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Grodzisku Wielkopolskim. (2025). Informacja o zawieszeniu działalności oddziału położniczego i noworodkowego.

7. Zespół Opieki Zdrowotnej w Dąbrowie Tarnowskiej. (2025). Informacja Narodowego Funduszu Zdrowia w sprawie funkcjonowania oddziału położniczo-ginekologicznego.

8. Fundacja Rodzić po Ludzku. (2026). Stanowisko w sprawie bezpieczeństwa kobiet i reformy opieki okołoporodowej.

9. Związek Powiatów Polskich. (2026). Analiza: Powiaty zagrożone utratą porodówki.

10. TVN24. (2025). Kolejne porodówki w likwidacji. Resort zdrowia zmienia zasady.